5 pytań jakie zadawał sobie Jack Sparrow

Jack Sparrow, kapitan Jack Sparrow dowodził najszybszym okrętem świata "Czarną Perłą", choć zdarzało się, że był jedynym członkiem załogi. Prowadził interesy z największymi władcami mórz i oceanów zarówno ludzkich jak i tych bardziej mitycznych.

Zawsze ze skutkiem, na którym mu najbardziej zależało. A jeśli nawet nie zawsze tak było, to i tak efekt był piorunujący. 

Miał lśniące złotem zęby, gęste od tabaki dredy, warkoczyki ze stadem paciorków oraz chustę i nieodłączny kapelusz, który znał stoły wszystkich tawern świata.

Nieodłącznie miał ze sobą swój kompas, który nie wskazywał północy, a coś co zamarzyło się jego właścicielowi. Tylko raz zdarzyło się, że kapitan nie był pewny czego chce, ale to temat na całkiem inny wpis. 

Bohater serii filmów "Piraci z Karaibów" nie był dobrym strategiem. Prawdę powiedziawszy to jeśli nawet coś słyszał to na pewno według niego było to imię jakiejś hrabiny, przez której alkowę zapewne uciekał. 

Był za to szalenie kreatywnym piratem, która sam sobie zadawał bardzo mądre pytania. To dzięki nim potrafił wyjść cało z każdej opresji i realizować swoje cele.

Jeśli budowanie planów, rozpisywanie strategii nie idzie Ci najlepiej, albo przeciwnie - idzie Ci tak dobrze, że nie możesz skończyć, by zacząć działać, spróbuj zadawać sobie dokładnie te same pytania. 

Muzyka

Pytanie #1: Po co?

Pytanie fundamentalne, które jeśli pozostawisz bez odpowiedzi, wszystkie następne nie będą miały sensu. Kapitan Jack Sparrow jeśli nie znalazł satysfakcjonującej go odpowiedzi wolał popijać wątpliwej jakości rum w towarzystwie jeszcze bardziej wątpliwej urody portowych dam.

Zadając sobie to pytanie myślał wyłącznie o sobie. W końcu był piratem, który dbał wyłącznie o własny tyłek (jak pamiętasz podobno przechowywał tam zasady). 

I miał chłop rację.

Cel musi być tym, czego Ty chcesz wtedy łatwiej Ci go będzie realizować.

Uważasz, że to egoistyczne? W taki razie podejdź do tego autoempatycznie. Pomyśl o sobie, ale także w kontekście wartości jakimi się w życiu kierujesz. Wbrew pozorom może wydawać się to niełatwe. 

Chcesz się zabrać za arcyfajny projekt, na myśl o którym czujesz jak Cię coś łaskocze w podbrzuszu, ale...
Nigdy tego nie robiłeś. Kurcze, właściwie to musisz się trochę dokształcić i jeszcze kogoś wziąć do pomocy. Możliwe, że posiedzieć musisz w pracy dłużej. Trudności się piętrzą, a Ty zastanawiasz się: "Po co?". Jak to! Dla większej perspektywy współpracy z klientem, dla słusznego miejsca owego projektu w portfolio.

"Ble" - machnął ręką kapitan Jack Sparrow - "to nie jest odpowiedź po co!".  Szepcze do ucha: "Bo dla takich projektów zakładałeś tą swoją firmę Kapitanie, bo jak o tym myślisz, to Ci puls przyspiesza. A poza tym zawsze lepiej jak trzos przy biodrze pełny - błysnął kapitan złotym zębem.

Pytanie #2: Czym?

To pytanie o zasoby, które są Ci potrzebne by zrealizować cel. Kapitan Jack Sparrow nie zastanawiał się nad odpowiedzią zbyt długo. Wykorzystywał to co miał pod ręką, albo to co przynosiło mu morze. Nie zawsze było to etyczne, ale w końcu był piratem i działał według swojego własnego kodeksu. Wiedział jak pozyskać gotowy do rejsu okręt mając do dyspozycji wyłącznie swój spryt i to co było w porcie.

Nie był perfekcjonistą. Do działania wystarczała mu stara luneta, kordelas i bandolet z jedną kulą oraz wspomniany już zepsuty kompas i kawałek czegoś na czym można było popłynąć. Balia też się nadawała do podboju świata. Wszak zawsze można było ją wymienić na szybki bryg. Był to jego zestaw startowy, bez którego nigdzie się nie ruszał po żaden cel. 

Zadając sobie to pytanie,

zastanów się co może być Twoim zestawem startowym, by osiągnąć swój cel.

Myśl minimalistycznie, ale pamiętaj, że bez najpotrzebniejszych zasobów nie spotka Cię żadna przygoda, a już na pewno marzenie zniknie jak napis na piasku zmyty przez fale.  

Pytanie #3: Gdzie?

Gdzie, czyli w jakim obszarze, albo w jakim miejscu chcesz realizować swój cel. Jack Sparrow miał na to pytanie zawsze gotową odpowiedź i zwykle padało ono nie z jego ust, a z czyichś.

Dla niego wiecznie i niezmiennie było to morze. Był kapitanem morskiego okrętu i piratem i w sumie nikim innym. Ba! Morzu duszę oddał. No dobrze, dobrze, czasem był całą załogą na swoim okręcie, ale rolą nadrzędną zawsze było piractwo.

Jeśli zatem chcesz rozwijać swoje przedsięwzięcie,

pomyśl o tym jaka będzie Twoja rola i w jakiej przestrzeni chcesz działać.

Owszem może się okazać, że i Ty będziesz musiał być całą załogą, ale warunek jest taki by była to jedna przestrzeń, w której się znajdziesz. Tylko wówczas Twoje role będą się wzajemnie wspierać, a nie wykluczać. 

Chcesz rozkręcić swój własny freelancerski biznes.
Jednocześnie dla bezpieczeństwa idziesz na cały etat do pracy. Początkowo jest nieźle. Wracasz po robocie i.. idziesz działać w swojej. Mija tydzień, miesiąc i nie dajesz rady, jesteś czyimś pracownikiem, swoim pracownikiem i jeszcze musisz zarządzać sobą jaki pracownikiem. Marzenie o własnym okręcie tonie.

"W życiu możesz być albo kapitanem na usługach Calipso, albo vicekrólem na usługach Jej Wysokości. Rum smakuje w obydwóch przypadkach, do Ciebie należy wybór czy będziesz go pił z kryształowego kielicha, czy prosto z beczki." - rzecze kapitan Czarnej Perły. Wolisz z beczki. Choć wiesz, że czasem może Cię od tego zaboleć głowa to i tak zwalniasz się z roboty. 

Pytanie #4: Jak?

Nie ma i nie może być jednej odpowiedzi. Gdyby była, to wszystko byłoby proste jak równik na mapie. W pytaniu chodzi o to jakie działania i w czym musisz podjąć, by Twoje przedsięwzięcie rosło w siłę. 

Kapitan Jack Sparrow pływał po różnych wodach i zdobywał różne skarby. Realizując jakiś cel nie skupiał się wyłącznie na jednym działaniu. Z drugiej strony na pierwszy rzut oka jego intrygi są tak zawiłe i wielowarstwowe, że można odnieść wrażenie, że on sam się w nich gubi.

Nic bardziej mylnego, za to zaskakującego jego przeciwników. Za późno orientują się, że Sparrow jest znacznie bystrzejszy niż strużka rumu cieknąca z pękniętej beczki. 

Jest on w stanie pożyczyć od wroga pieniądze, wytargować za nie jego broń, po czym przehandlować ją z powrotem za gwarancję rozejmu i umorzenie długu. W między czasie zebrać załogę i podmienić komuś okręt na drewnianą balię przekonując go o słuszności tejże zamiany.

Tak czy inaczej,

nie skupiaj się wyłącznie na jednym obszarze swoich działań,

ale rób wszystko to co potrzebne jest, by osiągnąć cel. Nie chodzi tu w żadnym wypadku o realizację wielu zadań na raz. A o spojrzeniu na swoje działania z szerszej perspektywy.

Chcesz pisać poczytnego bloga na temat architektury sakralnej północnego plemienia Inków.
Na dobrą sprawę co w tym nadzwyczajnego. Wybierasz platformę, pierwszy lepszy szablon jaki Ci podszedł i piszesz. Jednak nikt go nie czyta oprócz paru znajomych, którym o nim powiedziałeś. Od niech także dowiadujesz się, że dobrze byłoby także zobaczyć o czym piszesz, nie tylko czytać. Może jakieś infografiki? Może jakieś zdjęcia? Trzeba byłoby to zrobić. Ktoś jeszcze zachęca Cię byś założył fanpage i regularnie publikował na nim posty. A i jeszcze Instagram.

"He" - śmieje się Jack - "a Ty sobie myślałeś, że wystarczy stanąć za sterem, kazać rozpiąć żagle i rzucić cała naprzód" - klepnął się w kolano i poszedł po następną butelkę. Ty zaczynasz działać w każdym kluczowym obszarze związanym z Twoim blogiem po kawałki i grono stałych czytelników zaczyna rosnąć. 

Pytanie #5: Z jakim efektem?

Zastanów się po co Ci działanie, którego podejmują się wszyscy (w tym Twoja konkurencja jeśli prowadzisz biznes), skoro Tobie nie przynosi ono żadnego pożytku? Dobra, po co Ci działanie, które przynosi cokolwiek, ale dla samego celu efekt jest znikomy, albo żaden?

Kapitan Jack Sparrow, nawet jeśli nie zastanawiał się nad efektem każdego działania, to jego skupienie na celu powodowało, że wszystko co robił w jakiś czarodziejki sposób było owemu celowi podporządkowane. Tia Dalma twierdziła, że jego wyborami i działaniami rządzi przeznaczenie.

Może i tak, może i nie, bo podziwiając piracki spryt Jacka, ciężko się oprzeć wrażenie, że żadne zrządzenie losu nie jest w stanie mu się przeciwstawić. Facet znajdzie wyjście z każdej opresji.

Każde działanie powinno być nastawione na efekt,

który będzie wspierał Twoje przedsięwzięcie czy cel. To w tym miejscu powinno być Twoje skupienie.

Produkujesz piękne mebelki z drewna dla lalek.
Każde z nich ma dokładnie opracowane detale i ciekawe, nowoczesne wzornictwo. Szukasz klientów, publikujesz posty na Facebooku, prowadzisz newsletter, ale jakoś tak…  masz wrażenie, że wszystko jest mało spójne. Fanów Ci przybywa, ale klientów jak na lekarstwo.

"Pisanie o powabnych wdziękach pewnej Maryni, może jest i fajne, ale raczej nie wiele to ma wspólnego z żeglarstwem. - czknął sobie Jack - Nie pasuje do siebie.
Ma rację, zaczynasz działać inaczej. Każdy wpis, post, zdjęcie podporządkowane jest jednemu celowi. Okazuje się, że to znacznie łatwiejsze i efektywniejsze. Sprzedaż ruszyła.

Każde z tych pytań zadane pojedynczo niewiele się zda.

Działają wyłącznie w zestawie, dlatego nie omiń żadnego z nich. Być może do samego działania wystarczą Ci tylko one, by Twój okręt w końcu wypłynął w morze i zdobywał ciekawe lądy. 

ue bonzai
KONTAKT:
BONZAI
ul. G. Zapolskiej 23
41-218 Sosnowiec

tel. 606 666 343
NEWSLETTER:

    Zapisz się do naszego newslettera!

    Proszę czekać..

    Dziękujemy za zapis do newslettera!

SOCIAL MEDIA:
Bonzai 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone.